|
TMG – Trimetyloglicyna - Betaina
1. Obniża poziom homocysteiny
Trimetyloglicyna (TMG), zwana też Betainą, jest najbardziej skutecznym środkiem do obniżenia poziomu homocysteiny. Zazwyczaj stosuje się dawkę 500 mg. trzy razy dziennie. Jeżeli stężenie homocysteiny nie spada odpowiednio, może być potrzebna dawka do 9000 mg betainy na dobę.
Metionina z czerwonego mięsa, mleka i przetworów mlecznych jest przekształcana w organizmie do homocysteiny. Gdyby nie witamina B6 (pirydoksyna), kwas foliowy i witamina B12 nie utrzymywałyby homocysteiny w wartościach prawidłowych, to ryzyko zawału serca u mężczyzn mężczyźni wzrosłoby trzykrotnie.
Dr Kilmer McCulley przypisuje homocysteinie najważniejszą rolę w genezie miażdżycy. Homocysteina zatrzymuje produkcję kwasu azotowego, cennej substancji rozszerzającej naczynia, powoduje zagęszczenie krwi, a także ułatwia utlenianie cholesterolu LDL, a tym samym powstawanie blaszki miażdżycowej i skrzepy krwi. Z coraz większą badanych pacjentów, stało się oczywiste, że podwyższony poziom homocysteiny jest częstą przyczyną miażdżycy (co najmniej 40% pacjentów). Jeśli masz jakieś naczyniowe problemy, pomiar homocysteiny we krwi często da wyraźne dowody, że to właśnie stężenie homocysteiny jest przyczyną problemu, a nie cholesterol.
2. Wspomaga odtruwanie wątroby
Betaina (trimetyloglicyna) działa żółciopędnie, lipotropowo i ochronnie na miąższ wątroby. Efektywnie wspomaga detoksykację, czyli odtruwanie organizmu. Preparaty zawierające betainę zalecane są w terapii zatruć, zaburzeń w wydzielaniu i przepływie żółci, przy zakażeniach i stanach zapalnych wątroby. Zapobiega marskości i stłuszczeniu wątroby. Normalizuje odczyn soku żołądkowego, pobudza perystaltykę jelit, przyśpiesza trawienie pokarmu i wchłanianie mleczka pokarmowego z jelit do krwi.
3. Pomaga przywrócić prawidłowy poziom soków trawiennych
W żołądku działa na włókna mięsa, jarzyn, owoców i drób. Trawi białka, związki wapnia, żelaza i przystosowuje je do form wchłanianych. Przy niedoborze HCL może dojść do anemii oraz takich chorób jak: niedokrwistość złośliwa, rak żołądka, wrodzona achlorhydria, jak również schorzenia alergiczne. Dr Alan Nittler, autor książki ”A new Breed of Doctor" twierdzi z naciskiem, iż każdy po przekroczeniu 40-go roku życia potrzebuje uzupełnienia kwasu solnego. Jednak największym błędem jest stosowanie leków chemicznych typu Malox czy Alka-seltzer. Uzupełniać należy ten enzym w postaci naturalnej betainy.
4. Działa jak bezpieczny anabolik i antyestrogen
Dodatek betainy do suplementów sportowych jest faktem. Dotąd jednak jej skuteczność była spekulacją teoretyczną potwierdzoną ewentualnie pozytywnymi opiniami sportowców - konsumentów odżywek. "Dotąd" gdyż sprawę postawnowił rozstrzygnąc zespół naukowców pod kierownictwem Elaine Lee i Carla Maresh. W doświadczeniu wykonanym pod rygorem badania klinicznego , którego wyniki opublikowano w lipcowym numerze journal of the International Society of Sport Nutrition, naukowcy udowodlnili, że suplementacja betainy podnosi poziom siły sportowców, mierzony w trzech bojach: wyciskaniu, przysiadzie i wyskoku. (Ciekawostka: proporcjonalnie większy wzrot siły dotyczył mniejszych grup mięśniowych - górnych partii ciała). Specjaliści uważają, że betaina włącza się tutaj aktywnie w procesie anabolizmu białek. Kiedy bowiem potraktujemy mięśnie wysiłkiem siłowym - uaktywnione zostają w odpowiedniej kolejności różne czynniki wzrostowe i hormony anaboliczne. Te oddziałują z kolei na tzw. czynniki transkrypcyjne, pobudzające geny. Teraz geny zaczynają wytwarzać tzw. kompleksy inicjacyjne, które wiążą pojedyncze aminokwasy w złożone cząsteczki białek. I tu dochodzimy do sedna zagadnienia: jednym z mechanizmów aktywujących kompleksy inicjacyjne jest własnie metylacja. Wiadomo również, że metylacja bierze udział w procesie aktywacji genów przez czynniki transkrypcyjne. Naukowcy zwracają też uwagę na fakt, że metylacja blokuje enzymy kataboliczne i niszczące białka mięśniowie, więc dawcy metylu mogą przyczyniać się do ochrony już istniejących białek- a tym dodatkowym sposobem do rozwoju większej masy i siły mięśniowej. Uzyskane wyniki wydają sie potwierdzać wyjątkową rolę metylacji w procesie syntazy białek i wskazywać na dawców metylu 0 jako na cenną grupę legalnych i bezpiecznych środków anabolicznych, skutecznych w praktyce dozwolonego wspomagania suplementacyjnego w sporcie.
Antyestrogen.
Na zakończenie nie da się nie wspomnieć o pewnej, szczególnej reakcji metylacji – mogącej mieć znamienny udział w rozwoju sportowej formy – szczególnie w dyscyplinach sylwetkowych…
Chyba wszyscy sportowcy z tych dyscyplin wiedzą, że estrogeny (żeńskie hormony płciowe) sprzyjają gromadzeniu tłuszczu w okolicy sutków i przyrostowi masy ich tkanki gruczołowej, co nazywamy aktywnością mammotropową. Efekty aktywności estrogenów obserwujemy w postaci tzw. lipo- i/lub ginekomastii, w zależności: czy rozwojowi uległa tylko sama tkanka tłuszczowa, czy również – gruczołowa. W każdym przypadku jest to efekt niepożądany – szpecący sylwetkę i utrudniający uzyskanie startowej (lub plażowej) formy.
Jak dowiedziono badaniami – estrogeny ulegają w organizmie metylacji, zaś ich pochodne metylowe działają… – jako antyestrogeny. Szczególnie silnie hamują rozwój adipocytów, czyli komórek tłuszczowych – odpowiedzialnych właśnie za rozwój lipomastii.
Jak widzimy: betainę, kosubstrat metylacji, możemy wykorzystywać też – jako antyestrogen. Na ile skuteczny! Trudno powiedzieć – dopóki nie spróbujemy…
Dawkowanie: 2 kapsułki dziennie, popić wodą. Najlepiej podczas pierwszego posiłku.
Data ważności: listopad 2012 (data na opakowaniu jest datą produkcji).
Zawartość w kapsułce: 500 mg
Ilość w pojemniku: 90 kapsułek.
|